W 2018 roku zaczęła się moja przygoda z inwestowaniem na rynku zagranicznym.

W ogóle nie brałem pod uwagę inwestycji za granicą naszego kraju…

I znów, trwało to do momentu kiedy sam nie potrzebowałem mieszkania.

Szukałem mieszkaniu w nowym budownictwie i wtedy dotarło do mnie że nie ma zbyt wielu możliwości na zakup takiej nieruchomosci. Poszukiwania trały dokładnie 14 miesięcy. Aż w końcu się udało.

Przeanalizowałem rynek, wiedziałem czego szukam. W końcu znalazłem i kupiłem mieszkanie. Reykjavik to miasto ogromnych możliwości i ciągłego rozwoju. w ostatnich 3 latach średni wzrost wartości wynosił 17,5% rok do roku. Dzisiaj za jeden m2 na rynku pierwotnym trzeba zapłacić około 37 tyś zł.

Czy poprzestałem?

Absolutnie NIE! Dzisiaj szukam coraz to nowych kierunków do lokowania kapitału. Już niebawem będę mógł się podzielić tajnikami inwestowania w takich krajach jak Anglia i Hiszpania.

Previous
Previous

Warszawa